sobota, 29 czerwca 2013

Duży Kosz z naturalnej wikliny, długo mi wadził w domu i nie wiedziałam co z nim zrobić, aż nagle naszła mnie wena i zadziałała wyobraźnia. Aż mój mąż, który zawsze twierdzil że to marnowanie czasu wczoraj zauważyłam że musiał mu się spodobać, nawet sugerował swoje poprawki jakie mogła bym nanieśc i powiem Wam że byłam w wielkim SZOKU :D

Teraz gdy kosz jest już gotowy to tak bardzo mi sie podoba że chyba go zatrzymam tylko jeden problem taki - nie mam już miejsca w domu na takiego dużego kolosa :P.


4 komentarze:

  1. Ale go pięknie przyozdobiłaś,metoda decoupage jest dla mnie tak trudna do opanowania,a Wam to tak świetnie wychodzi:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję, Bożeno nie jest trudno robić metodą decoupage, popatrz troche na kursiki w necie, na pewno znajdzisz takie które Ci pomoga, a jak coś nie będzie jasne to pytaj się śmiało :-) Też sama się nauczyłam i tak mnie wciągnęło jak nałóg :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. WoW świetny koszt a ile pracy Cie kosztował le efekt wspaniały.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kosz po prostu rewelacyjny i pięknie wykończony a i towarzystwo ślicznych wesołków jest odpowiednie:))))
    Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za pozostawiony ślad po sobie, zapraszam na stałe! :-)

Każdy tu zaglądający jest mile widziany i niech czuje się jak u siebie! :-)